Dominikana, Turcja, UE, Hel – gdziekolwiek jedziesz, pomyśl o tym ubezpieczeniu

By

Dlaczego EKUZ nie zawsze wystarcza, nawet w przypadku wyjazdów wewnątrz UE? Ile kosztuje ubezpieczenie wakacyjne w 2025 roku? Czy ciąża albo historia chorób może wpływać na polisę ubezpieczeniową? Kiedy można, a kiedy nie, zwrócić się do ubezpieczyciela? Ekspert z Comperia Ubezpieczenia opowiada o ciekawostkach, zawiłościach i wszystkim, co chcesz wiedzieć o ubezpieczeniu na wakacje, ale wstydzisz się zapytać swojego agenta.

7 na 10 Polaków spędzi wakacje poza swoim miejscem zamieszkania – dowiadujemy się z najnowszego sondażu IBRIS. Do tego niemal podwoiła się liczba planujących wyjazd zagraniczny – to 38 proc., w porównaniu do 20 proc. w zeszłym roku.

Wakacyjne wyjazdy to czas odpoczynku, ale również ryzyko niespodziewanych wypadków i nieprzewidzianych wydatków. Warto zatem zadbać o odpowiednie zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia turystycznego. Na co zwrócić uwagę, kupując polisę i co warto wiedzieć o ubezpieczeniach wakacyjnych?

EKUZ nie wystarczy. Zabezpieczy na przyszłość, ale nie ubezpieczy tu i teraz

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego zapewnia podstawową opiekę medyczną w krajach Unii Europejskiej i zdecydowanie warto wyrobić ją przed każdym zagranicznym wyjazdem. Jest ona bezpłatna i można to zrobić w oddziałach NFZ oraz online (przez ePUAP lub Internetowe Konto Pacjenta). W razie wypadku lub zachorowania daje ona prawo do uzyskania niezbędnej pomocy w ramach publicznej ochrony zdrowia na takich samych zasadach, jakim podlegają obywatele danego kraju.

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do darmowych konsultacji medycznych i hospitalizacji. W niektórych krajach UE partycypacja w takich kosztach jest nieco większa. “Albo otrzymasz zwrot całości kosztów leczenia, albo będziesz musiał(a) ponieść część kosztów, którą ponoszą pacjenci, zgodnie z przepisami kraju, w którym miało miejsce leczenie” – wyjaśnia portal Your Europe tworzony pod auspicjami UE.

W niektórych przypadkach pacjent musi więc sam pokryć część kosztów, np. za ratownictwo medyczne, leki czy transport medyczny do Polski, a to koszty idące w dziesiątki tysięcy złotych. Nie ma też mowy o świadczeniach w ramach NNW. Choć najczęściej rozliczanie leczenia odbywa się bezpośrednio między NFZ i jego odpowiednikiem w danym kraju, “może być też tak, że – chociaż masz ze sobą EKUZ – musisz najpierw zapłacić za leczenie i dopiero po powrocie do Polski składasz wniosek o refundację” – dowiadujemy się ze strony Pacjent.gov.pl.

Biorąc pod uwagę wszystkie te niedogodności dziwi mnie, że w zeszłym roku tylko połowa podróżujących Polaków zainwestowała w prywatne ubezpieczenie turystyczne, stanowiące przecież nieodczuwalny ułamek wszystkich kosztów wyjazdu wakacyjnego, na poziomie jednej kolacji czy wykupienia parasola z leżakiem na jeden dzień – mówi Rafał Bojarczuk z multiagencji Comperia Ubezpieczenia.

Ubezpieczę się przez internet już podczas wyjazdu. To za późno!

Planując zagraniczny wyjazd wakacyjny, warto zadbać o polisę odpowiednio wcześnie. Kupując ubezpieczenie już w trakcie urlopu trzeba pamiętać o karencjach trwających np. 3 dni od daty zawarcia polisy. Oznacza to, że ubezpieczenie zacznie być ważne po trzech dniach, aby uniknąć turystów kupujących ubezpieczenie dopiero wtedy, gdy np. złamią nogę.

Dlatego, choć internet daje możliwości wykupienia polisy w kilka minut, warto to zrobić przynajmniej kilka dni przed wyjazdem, by mieć pewność, że nasza polisa obejmuje wszystkie niezbędne ryzyka. Bez względu na to, czy korzystamy z aplikacji, strony internetowej czy stacjonarnego punktu i agenta ubezpieczeń – radzi ekspert. W przypadku polis obejmujących koszty rezygnacji, okres ten może być dłuższy, w zależności od ubezpieczyciela.

Historia choroby nie powinna wpływać na wypłatę z polisy

Jakie ubezpieczenie wybrać? Wielu turystów zadaje sobie pytanie, czy wcześniejsze urazy lub choroby mogą wpłynąć na wypłatę odszkodowania z ubezpieczenia turystycznego. Rafał Bojarczuk wyjaśnia, że w przypadku ubezpieczeń turystycznych wcześniejsze urazy nie mają wpływu na decyzję o likwidacji szkody.

Nie znam przypadku, by wcześniejsze kontuzje miały wpływ na decyzję ubezpieczyciela o wypłacie odszkodowania. Jednak jeżeli w dokumentacji medycznej pojawiłaby się adnotacja, że dana osoba nie powinna np. nurkować, to taka sytuacja faktycznie mogłaby skutkować brakiem wypłaty odszkodowania – mówi ekspert.

Jeżeli  osoba choruje na choroby przewlekłe, powinna upewnić się, że one są objęte w zakresie ubezpieczenia turystycznego, przy czym coraz więcej towarzystw ubezpieczeniowych posiada choroby przewlekłe w standardowym zakresie i nie trzeba dodawać tego ryzyka dodatkowo.

Kupując ubezpieczenie turystyczne, nie musimy się obawiać, że ubezpieczyciel poprosi o wgląd w naszą dokumentację medyczną. To dobra wiadomość dla turystów, którzy nie chcą, by historia ich zdrowia wpływała na wybór polisy.

Uzupełnianie  ankiety medycznej przed zawarciem umowy dotyczy jedynie ubezpieczeń na życie, gdzie jest to standardem – dodaje Rafał Bojarczuk.

Czy kobieta w 8. miesiącu ciąży może podróżować?

Wiele kobiet w ciąży decyduje się na wakacje, ale nie zawsze wiedzą, jak zapewnić sobie odpowiednią ochronę. W przypadku podróży samolotem w ósmym miesiącu ciąży i później, konieczne jest wypełnienie specjalnego formularza MEDIF, który jest wymagany przez linie lotnicze i jest dostępny na ich stronach internetowych, np. LOT-u. Ale osobne ubezpieczenie nie jest tu wymagane. 

Trzeba jednak rozpatrzyć jeszcze inne kwestie związane z ewentualną podróżą, gdyż zazwyczaj kobiety w tak zaawansowanej ciąży przebywają na L4. Dotyczą ich te same zasady, co przy każdym zwolnieniu lekarskim, w tym przebywanie pod określonym adresem pobytu. Część specjalistów interpretuje to tak, że “chodzące” L4 nie wyklucza np. wyjazdu nad morze, ale trzeba wcześniej zgłosić zmianę adresu pobytu do ZUS-u. Inni uważają, że niemożność wykonywania obowiązków służbowych oznacza też brak możliwości podróży prywatnych.

Ile to kosztuje?

Według danych sondażowni IBRIS, w zeszłym roku dominowały krótkie urlopy. Ponad połowa (51,5 proc.) wyjazdów trwała do 7 dni. Przy tygodniowym wyjeździe do Włoch czy Hiszpanii, dla 4-osobowej rodziny (dwoje rodziców i dwoje dzieci), w jednej z popularniejszych, rozpoznawalnych firm ubezpieczeniowych, koszt ubezpieczenia wynosi 370 zł. Takie ubezpieczenie obejmuje koszty leczenia do 600 tys. zł, wypłacenie do 50 tys. zł w przypadku wypadku czy trwałego uszczerbku na zdrowiu (NNW), odpowiedzialność cywilną na kwotę 250 tys. zł (OC, jeśli np. to my kogoś potrąciliśmy wypożyczonym samochodem czy skuterem), a dodatkowo 3 tys. zł za zgubiony bagaż.

Wydaje się, że mniej niż 100 zł za osobę to nie jest wygórowana cena za poczucie spokoju i ewentualne zabezpieczenie na naprawdę spore kwoty. Oczywiście warto porównać oferty, zwracając uwagę przede wszystkim na kwotowy zakres ubezpieczenia – można wykorzystać do tego liczne porównywarki ubezpieczeń, takie jak Compero.pl – zachęca ekspert. – Warto też zapytać tych znajomych, którzy korzystali na miejscu ze wsparcia danego ubezpieczyciela, czy cały proces przebiegał bezproblemowo – radzi Rafał Bojarczuk z Comperia Ubezpieczenia.

Masz ubezpieczenie? Nie bój się z niego korzystać!

Jakkolwiek wydaje się to oczywiste, należy pamiętać o tym, że jeśli już mamy wykupioną polisę, nie czujmy się skrępowani, aby skorzystać z niej na wyjeździe! Nie tylko w przypadku poważnego wypadku, ale nawet przy przeziębieniu dziecka czy zatruciu pokarmowym.

Sam skorzystałem kiedyś z takiego ubezpieczenia. Sytuacja działa się w Turcji. Po wykonaniu telefonu i podaniu podstawowych danych – wszystko w języku polskim – konsultantka zapytała mnie o hotel i numer pokoju. Już po kilku godzinach prywatny lekarz pukał do pokoju, choć chodziło tylko o zwykły katar – opowiada Rafał Bojarczuk z multiagencji Comperia Ubezpieczenia. – Na tym samym wyjeździe kilku moich znajomych, wszyscy z polisami, nie zgłosiło się do ubezpieczyciela w przypadku podobnych problemów zdrowotnych. Sami się “diagnozowali” i szukali odpowiednich leków w lokalnej aptece, co wcale nie było takie łatwe ze względu na barierę językową. Dziwili się, że ja to tak bezproblemowo załatwiłem – kontynuuje ekspert.

To zresztą powszechny problem nie tylko przy ubezpieczeniach turystycznych: ludzie np. na własną rękę szukają hydraulika czy elektryka, nie mając świadomości, że pokrywa to zakres ich ubezpieczenia nieruchomości.

Być może pokutuje tu doświadczenie związane z najpopularniejszymi w Polsce ubezpieczeniami – na auto, i przekonanie, że “jazda bezwypadkowa” oznacza niższą składkę. W przypadku ubezpieczeń turystycznych taka zależność nie występuje.

Jestem ubezpieczony/a w dwóch miejscach – czy otrzymam “podwójne” ubezpieczenie?

Warto pamiętać, że w przypadku szkód majątkowych nie jest możliwe otrzymanie odszkodowania z dwóch różnych ubezpieczeń. W przypadku szkód osobowych, np. ubezpieczenia NNW lub na życie, taka opcja jest dopuszczalna.

W przypadku szkód osobowych ubezpieczyciel może wypłacić odszkodowanie, nawet jeśli posiadamy kilka polis ubezpieczeniowych – tłumaczy ekspert Comperia Ubezpieczenia.

Sondaż IBRIS przeprowadzono 28-29 maja 2025 roku metodą CATI (wywiad telefoniczny) na reprezentatywnej grupie 1068 dorosłych Polaków na zlecenie Polskiej Agencji Prasowej.